Kolejna ofiara wody złej jakości
🚑 Kolejna ofiara złej jakości wody trafiła na nasz stół operacyjny.
Tym razem pacjentem był autoklaw marki Lafomed.
Diagnoza po rozebraniu urządzenia była jednoznaczna:
❌ silnie zakamieniony generator pary,
❌ uszkodzone rurki doprowadzające wodę,
❌ uszkodzone elektrozawory.
Po „przeszczepie” generatora pary, wymianie przewodów wodnych oraz elektrozaworów autoklaw odzyskał pełną sprawność i wrócił do właściciela.
Co było przyczyną awarii?
Najczęściej słyszymy:
👉 „Przecież używam wody demineralizowanej.”
👉 „Przecież przechodzi przez filtr.”
👉 „Przecież to tylko kilka litrów kranówki od czasu do czasu.”
Niestety, dla generatora pary nie ma znaczenia, jak woda była reklamowana. Liczy się tylko jej rzeczywista jakość.
Podczas każdego cyklu sterylizacji woda zamienia się w parę i opuszcza generator. Minerały pozostają w jego wnętrzu. Z czasem tworzą warstwę osadu, która:
🔹 ogranicza przepływ wody,
🔹 pogarsza wymianę ciepła,
🔹 powoduje przegrzewanie elementów grzejnych,
🔹 przyspiesza zużycie zaworów i przewodów,
🔹 prowadzi do kosztownych awarii.
Wielu użytkowników uważa, że skoro woda jest „filtrowana”, „demineralizowana” lub „ulepszana”, to problem nie istnieje. Tymczasem wystarczy kilka miesięcy stosowania wody o parametrach odbiegających od zaleceń producenta, aby we wnętrzu generatora zaczęły odkładać się osady.
Autoklaw nie ocenia etykiety na kanistrze.
Autoklaw nie wie, że sprzedawca zapewniał o najwyższej jakości.
Autoklaw reaguje wyłącznie na to, co faktycznie znajduje się w wodzie.
Dlatego warto pamiętać:
💧 woda destylowana to nie jest woda demineralizowana
🔧 wymiana generatora pary do tanich usług nie należy.
Na zdjęciach widać efekty działania wody, która miała być „wystarczająco dobra”.

Przejdź do strony głównej Wróć do kategorii Blog

